poniedziałek, 31 października 2016

20 lecie nadania imienia Szkole



Drobnym Maczkiem...
…20 lat minęło



Maczek-godny patron naszej szkoły
"Żołnierz polski bije się za wolność wielu narodów, ale umiera tylko dla Polski"
-Gen.Stanisław Maczek


Nasza szkoła od 1996 roku nosi imię wielkiego bohatera i bojownika o wyzwolenie Europy spod jarzma hitlerowskiego ucisku
    Stanisław Maczek urodził się 31.03.1892 roku w Szczercu, położonym na utraconych Kresach Wschodnich, a zmarł 11.12.1994 roku w Edyndurgu, na terenie Szkocji. Przez swoich rodziców wychowywany w tradycji patriotycznej, mimo ich chorwackiego pochodzenia. W czasach młodości aktywnie działał w Związku Strzeleckim, a po wybuchu  I Wojny Światowej wstąpił do Legionów Piłsudskiego. Walczył z wojskami carskimi na froncie wschodnim. Po zakończeniu działań zbrojnych, wstąpił do nowo powołanego Wojska Polskiego. Wziął udział w odsieczy lwowskiej, a w czasie wojny z bolszewikami bronił tegoż miasta przed „czerwonym zniewoleniem”.
    W czasie dwudziestolecia międzywojennego Maczek kontynuował karierę wojskową. Wziął udział w odzyskaniu przez Polskę Zaolzia w 1938 roku oraz walczył w Kampanii Wrześniowej, dowodząc jednostką pancerną. Początkowo walczył z Niemcami na zachodzie, lecz po agresji sowieckiej ponownie jak przed dwudziestoma laty pośpieszył w kierunku Lwowa, co jest dowodem na wielki sentyment generała do Kresów.
Niestety w obliczu fatalnej sytuacji na froncie, zdradzie „sojuszników”, którzy nie zaatakowali  Rzeszy na zachodzie, Maczek został zmuszony do ewakuacji z terenu II RP. Przekroczył granicę z Węgrami i pojechał na zachód, do Francji.
W czerwcu 1940 roku, machina wojenna III Rzeszy ruszyła na zachód, by dokonać tego, co nie udało się II Rzeszy w 1914 roku – podboju Francji. Generał Maczek podobnie jak wielu polskich żołnierzy walczył w obronie Francji, dowodząc jednostką wojsk pancernych. Potężna Francja broniła się niewiele dłużej niż nasz kraj niecały rok wcześniej. Po odwetowym upokorzeniu Francji, będącym zemstą za Wersal z 1919 roku, niezłomny żołnierz udał się do Wielkiej Brytanii.
Tam współtworzył nowe jednostki Wojska Polskiego na zachodzie. W 1944 roku, polscy żołnierze wzięli udział w Operacji Overlord, która otwierała drugi front w Europie. Była to największa akcja desantowa w historii. Generał Maczek wraz ze swoją 1 Dywizją Pancerną wziął udział w bitwie pod Falaise, gdzie rozbiciu uległy wojska III Rzeszy. Następnie brnął dalej na zachód w stronę Belgii i Holandii. Wyzwolił m.in. Ypres, Gandawę i Bredę, gdzie został pochowany u boku swych żołnierzy. Szlak bojowy 1 Dywizja Pancerna zakończyła w Wilhelmshaven.
    Po wojnie generał Stanisław Maczek pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Przez władze komunistyczne pozbawiony polskiego obywatelstwa. Dopiero w 1989 roku premier Rakowski przeprosił go za w/w fakt. Pozbawiony środków do życia Maczek musiał podjąć pracę jako barman u jednego ze swoich niedawnych podkomendnych.
    Generał Maczek posiadał honorowe obywatelstwo Holandii, gdzie podobnie jak w Belgii stoją jego pomniki, a u mieszkańców tych państw budzi wielki szacunek.


środa, 15 czerwca 2016

Nagroda odebrana...

Tegoroczny laureat tytułu Młodzieżowy Górnoślązak Roku - Mateusz Klęka, razem ze swoją gimnazjalną koleżanką Weroniką Finkbeiner  uczestniczą w wycieczce do Europarlamentu. 

Wyjazd do Brukseli był nagrodą za zwycięstwo w konkursie ufundowanym przez Związek Górnośląski reprezentowany przez Pana  Grzegorza Franki oraz  posła do PE, Marka Plurę.




Gratulujemy i cieszymy się, że uczeń naszej Szkoły miał możliwość zobaczyć Belgię i i najważniejszą instytucję Unii Europejskiej.


wtorek, 19 kwietnia 2016

Nasza Miss



Wywiad z Queen of Poland
 

W tym roku uczennica naszej szkoły, a dokładnie 2 klasy o profilu biologiczno-chemicznym, Anna-Maria Jaromin uzyskała tytuł Queen of Poland. Postanowiliśmy przeprowadzić z nią wywiad.

1.Co skłoniło Cię do wzięcia udziału w wyborach Queen of Poland?

Do wzięcia udziału w konkursie najbardziej skłoniła mnie rodzina i znajomi, którzy zawsze mi mówili, że powinnam wziąć w czymś takim udział.
Gdy byłam małą dziewczynką, oglądając konkursy piękności zawsze marzyłam, żeby chodzić po scenie w takich pięknych kreacjach na wyborach.

2.Jak się czułaś, kiedy okazało się, że wygrałaś? Spodziewałaś się tego?

W momencie ogłoszenia wyników byłam najszczęśliwsza osoba na ziemi.
W tamtej chwili spełniły się moje marzenia. Czy się tego spodziewałam? Nie, miałam już swoją faworytkę co do korony, więc byłam bardzo zaskoczona.

3.Co najlepiej wspominasz z pobytu na Gran Canarii?

Najlepiej z pobytu na Gran Canarii wspominam atmosferę panującą między uczestniczkami. Nie czułyśmy rywalizacji, która się bardzo często zdarza na tego typu konkursach. Pomimo tego, że każda z nas chciała wygrać to pomagałyśmy sobie nawzajem i dobrze się razem bawiłyśmy. Z kilkoma dziewczynami do tej pory mam dobry kontakt. Kolejną rzeczą, której z pewnością nie zapomnę jest piękna pogoda oraz niesamowite widoki, których w Polsce niestety nie mamy szans zobaczyć - z jednej strony ocean, a z drugiej góry. Ostatnim wspomnieniem jest pyszne jedzenie. Uwielbiam jeść
i próbować nowych potraw, więc jak można się domyślić był to dla mnie po prostu "raj na ziemi", gdyż tamtejsza dania idealnie trafiały w mój gust kulinarny.

4.Czekają Cię jeszcze jakieś wybory?

Tak, w Berlinie. Będzie tam zdecydowanie większa konkurencja, ponieważ
z każdego państwa jest ta jedyna. Podczas naszej polskiej edycji nie liczyłam zajść, aż tak daleko, także tam również nie spodziewam się jakiegoś większego sukcesu. Oczywiście nadzieja zawsze jakaś jest ale co zdecyduje jury to się okaże na gali finałowej.

5.Przyszłość wiążesz z modelingiem czy jednak zostaniesz wierna biologii i chemii?

Po skończeniu liceum planuję pójść na jakieś studia związane jednak z biologią i chemią. Nie wykluczam jednak kontynuowania udziałów w konkursach oraz być może zostania profesjonalną modelka po ukończeniu studiów.

6.Rodzina i przyjaciele wspierali Cię czy krytykowali twój pomysł wzięcia udziału?

Tak jak wcześniej wspomniałam moja rodzina zawsze popychała mnie w kierunku takich konkursów, ale byłam na nie zbyt nieśmiała. Dopiero w liceum dzięki pomocy kilku osób otworzyłam się i uznałam, że nie mam nic do stracenia a jedynie mogę zyskać. Gdy powiedziałam rodzicom, że chce wziąć udział  w castingu do konkursu Queen of Poland to nie ukrywam byli zdziwieni, jednak nie mieli nic przeciwko. Dopiero, kiedy okazało się, że pojadę na Gran Canarie dopadły wszystkich wątpliwości, ponieważ każdy się o mnie martwił. Na szczęście pobyt uważam za udany i zapamiętam go
z pewnością do końca życia.

piątek, 4 grudnia 2015

Reżyser Magdalena Piekorz w Maczku




3 grudnia w murach naszej szkoły gościła Magdalena Piekorz - utalentowana artystka, wybitna reżyserka i... Absolwentka Maczka.

Chociaż ciężko jest nie znać naszych najbardziej zasłużonych absolwentów, chociażby z racji corocznych konkursów wiedzy o szkole, warto jest pamiętać o tym, że to właśnie w IV LO może zacząć się nasza droga do sukcesu.

Jak pokazał nasz gość, sukces ten wcale nie musi oznaczać całkowitej zmiany charakteru czy zadzierania nosa. Magdalena Piekorz dała się poznać jako ciepła, otwarta, przyjazna widowni osoba z dużą kreatywnością i wrażliwością, o której sama mówi, że pomaga jej w pracy. Cierpliwie odpowiadała na wszystkie pytania zadawane zarówno przez uczniów, jak i nauczycieli, poruszając kwestie dotyczące swoich największych dzieł, ale również przyszłych projektów.

Z racji tego, że reżyserka jest związana ze szkołą, nie zabrakło również wspomnień ze szkolnej ławki. Całe spotkanie uświetniło parę anegdotek, które wyraźnie pokazały, że mimo trudnych tematów, jakie reżyserka porusza w swoich filmach, ma również duże poczucie humoru i dystans do siebie.

Warto dodać, że całe to spotkanie nie miałoby miejsca, gdyby nie inicjatywa prof. Beaty Lizoń-Jury. Stąd też Pani profesor należą się podziękowania za umożliwienie nam spotkania się z osobą tak wybitną, jaką jest Magdalena Piekorz.