Maczek w Podróży

Zakochać się w Krakowie…




Klasa Id nie zakosztowała w tym roku dalekich wojaży… Chociaż w ramach europejskiego projektu miała okazję uczestniczyć w jednodniowym wyjeździe do miasta kultury i sztuki. Jak przystało na human tematyka dnia była zbliżona zainteresowaniom. Wyruszyliśmy w niezwykła podróż szlakiem Stanisława Wyspiańskiego, poznając głęboko jego życie i twórczość.



Wędrówkę rozpoczęliśmy od domu artysty, później skierowaliśmy się do Muzeum Narodowego, gdzie podziwialiśmy dzieła rysownika, malarza, i pisarza Młodej Polski. Szczególne wrażenie zrobił na nas witraż jego projektu umieszczony w bramie głównej Kościoła Franciszkanów. Takiego Wyspiańskiego nikt z nas dotychczas nie znał. 
 


Punktem kulminacyjnym był spektakl w Teatrze Odwróconym. Sztuka na podstawie „Nocy Listopadowej” wzbudziła duży entuzjazm wśród widzów. Nowatorskie wykorzystanie sztuki, muzyki, inscenizacji zrobiło swoje. Młodzi aktorzy „porwali” publiczność! Był również spacer po uliczkach Krakowa, Plantach i Rynku. Z wyjazdu wróciliśmy naładowani pozytywną energią i wiedzą. 

            Tak bliski Kraków stał się nam jeszcze bliższy…

 

Słoneczna Praga....

W dniach 6 - 8 czerwca 2016  odbyła się szkolna wycieczka do Pragi. W wycieczce uczestniczyła młodzież IV L.O im St. Maczka z klasy 2c oraz 2a.Organizatorem wycieczki była pani Katarzyna Trajdos, a opiekę nad młodzieżą sprawowała również  pani dyrektor Katarzyna Ziemiec, pani Beata Lizoń - Jura oraz pan Andrzej Kozak.
Podróż rozpoczęła się o 8 rano, wszyscy uczestnicy punktualnie stawili się w wyznaczonym miejscu – przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Katowicach.

Po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy do Pragi. Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy było Stare Miasto. Sercem Starego Miasto jest wielki rynek Staromiejski z ratuszem, otoczony wiankiem różnobarwnych kamieniczek i dwoma kościołami ze współczesnym monumentalnym pomnikiem ku czci Jana Husa, czeskiego reformatora religijnego i bohatera religijnego. Przewodnik -pan Wojciech Kantor poprowadził naszą grupę  malowniczymi uliczkami Pragi na sentymentalny spacer. Ilość zabytków jest naprawdę imponująca, każda kamienica posiada bardzo bogatą i barwną historię, często obfitującą  w naprawdę ciekawe elementy. 


 Główną atrakcją był Rynek oraz Ratusz  ze słynnym zegarem astronomicznym Orloj, który jest jednym z najbardziej znanych zegarów astronomicznych na świecie. Zegar składa się z trzech głównych części: astronomicznej - pokazującej położenie ciał niebieskich, kalendarzowej - z medalionami reprezentującymi miesiące i animacyjnej - z ruchomymi figurkami dwunastu apostołów i wyobrażeniami Śmierci, Turka, Marności i Chciwości.   Następnie spacerkiem przeszliśmy pod Teatr Stanowy    - jeden z najstarszych niemal nieprzerwanie działających teatrów europejskich. Pogoda była bardzo piękna, dzięki czemu widoki były fantastyczne, co  uwieczniliśmy na zdjęciach.
Zmęczeni, ale jakże zadowoleni dotarliśmy do hotelu, gdzie mogliśmy odsapnąć po wyczerpującym, pełnym bogatych doświadczeń dniu.
Następnego dnia, po obfitym śniadaniu nastąpił ciąg dalszy poznawania stolicy naszych południowych sąsiadów. Zwiedzanie Pragi rozpoczęliśmy od wjazdu kolejką szynową na wzgórze, gdzie weszliśmy na wieżę Petrin - mini replikę wieży Eiffla - mającą 64 m wysokości. Przez chwilę mogliśmy poczuć się jak w Paryżu. Na wieży znajdują się dwa tarasy widokowe, z których można podziwiać piękną panoramę Pragi. Wejście na  najwyższy taras widokowy, było nie lada wyzwaniem, jednak wszyscy doskonale z nim sobie poradziliśmy.
Widok, który wyłonił się przed nami był niesamowity, zapierający dech w piersiach. Mieliśmy u podnóża przepiękne Stare Miasto ze wszystkimi jego urokami.
Po cudownych widokach Pragi całą grupą ruszyliśmy w kierunku Hradczan – położonej na wzgórzu dawnej siedziby królów czaskich. Na terenie dzielnicy znajduje się Zamek Królewski, Bazylika św. Jerzego, Złota Uliczka, Ogrody Królewskie z Belwederem oraz Katedra św. Wita, która tworzona była przez 600 lat. Przed Zamkiem Królewskim mieliśmy okazję zobaczyć zmianę warty honorowej między dwoma oddziałami wojska. Nie jest to „klasyczny” zamek, gdyż jego części zostały zbudowane w różnych stylach. Wnętrze majestatycznego zamku kryje liczne widoki i atrakcje. Głównym elementem jest katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha - interesująca gotycka struktura, gdzie mogliśmy podziwiać niesamowity widok prezbiterium. Wokół zamku jest mnóstwo ciekawych miejsc min : „Złota Uliczka” – pełna małych kolorowych sklepów, które pierwotnie stanowiły zakwaterowanie dla strażników zamku.

 Dalej podziwialiśmy Valdštejnska zahrada - ogrody Wallenstaina . W głównym miejscu na ogrodu znajduje się fontanna z brązu. Za nią zaczyna się aleja rzeźb, które przedstawiają postaci z mitologii greckiej.  Atrakcją ogrodu jest bogata flora i fauna. Mieliśmy okazję spotkać pawia,  który dumnie spacerował wąskimi alejkami.  Plac Wallensteina z przylegającym do niego ogrodem jest dziś siedzibą senatu. 



Po urokliwym spacerze skierowaliśmy się w stronę Rynku, skąd dotarliśmy na Malą Stranę -   dzielnicę Pragi.  Do 1784 było to samodzielne miasto położone u stóp praskiego zamku, na lewym brzegu Wełtawy. W odróżnieniu od Starego Miasta, na praskiej Malej Stranie czekały  na nas  strome uliczki, schody, a także wspaniałe ogrody pałacowe. Różnorodnością barokowych fasad Malá Strana przypomina bajkową scenografię, równocześnie jednak jest to dzielnica rezydencyjna, w której mieszczą się instytucje rządowe  i państwowe, ambasady i zagraniczne placówki dyplomatyczne. Tutaj mając chwilę przerwy każdy mógł się posilić czy dokonać zakupu pamiątek.
Po chwili wytchnienia wróciliśmy do zwiedzania. Obejrzeliśmy fragment  Kampy- zwanej  "praską wenecją"  - a to ze względu na malownicze domki  i młyny, których mury wyrastają  wprost z wody. 

Następnie udaliśmy się na relaksujący rejs statkiem po Wełtawie. Odpoczywając mogliśmy  oglądać  i podziwiać cudowne widoki Pragi i jednocześnie słuchać niezwykle ciekawych, niejednokrotnie intrygujących opowieści przewodnika. 
 Po rejsie czekała na nas ostatnia atrakcja architektoniczna Pragi - Most Karola.  Most Karola to najbardziej rozpoznawalny znak Pragi. Nie można go ominąć będąc w Pradze. Zachwyca nie tylko sam most, ale również roztaczające się z niego widoki. Poczuliśmy się jak w bajce patrząc na czerwone dachy kamieniczek, wieżyczki bram, kościołów i wzgórze z Zamkiem Praskim.  Praski most Karola to jeden z najpiękniejszych średniowiecznych mostów w Europie. Słynny most ma ponad 500 metrów długości i prawie 10 metrów szerokości. Jest to najstarszy zachowany most kamienny świata o tej rozpiętości przęseł. Początkowo nazywano go Kamiennym lub Praskim Mostem. Nazwa Most Karola przyjęła się dopiero od mniej więcej 1870 roku. Do 1741 roku był jedynym mostem na Wełtawie w mieście.

W drodze powrotnej do autokaru zobaczyliśmy Plac Wacława -  jest to główna arteria praska, zarówno w dzień, jak i w nocy tętniąca życiem kulturowym, towarzyskim oraz handlowym; oraz  Pałac Lucerna - kompleks zabudowań mieszczący się w centrum Pragi,  w jego skład wchodzi Wielka Sala, Kino Lucerna, Pasaż Handlowy z ekskluzywnymi markami światowych projektantów oraz bar muzyczny. W pałacu umieszczona jest rzeźba Koń Davida Černého
Zmęczeni, ale usatysfakcjonowani, wróciliśmy do hotelu na kolację. Jak się okazało - nie był to koniec atrakcji. Około godziny 21 wyjechaliśmy na niesamowity seans - widowisko, które miało miejsce o godzinie 22. Było to widowisko z głównym udziałem  Křižíkovej Fontanny.   Fontanna została zbudowana z okazji jubileuszowej wystawy w roku 1891, a jej dzisiejszy wygląd zawdzięcza rekonstrukcji przeprowadzonej o 100 lat później.
Jest  unikatem w skali europejskiej. Swoją unikalność fontanna zawdzięcza kilkunastu wodnym obiegom instalacji zasilanym przez 50 pomp i zakończonych przez ponad trzy tysiące dysz. Efekty świetlne wytwarza 1248 podwodnych reflektorów różnych barw, które są w stanie wytworzyć całą gamę różnorakich barw. Basen ma rozmiary 25x45 metrów, ma pojemność 1650 metrów sześciennych wody. Do dalszych ciekawostek należy, iż cała instalacja wodna ma długość ponad dwóch kilometrów. Dźwięk zabezpiecza 55 głośników. Cały program fontanny jest sterowany przez komputer. Muzyka wykorzystana w trakcie pokazów jest różnorodna - klasyczna, filmowa, rozrywkowa.
Nasza grupa miała możliwość obejrzenia pokazu :  Message for you – music from the films Cast Away, Message in a Bottle.
Patrząc na to  widowisko mieliśmy wrażenie, że fontanna żyje własnym życiem i po prostu stara się zrobić wszystko, by zachwycić publiczność. Efekty wizualne zaspokoiły najbardziej wybredne artystyczne dusze. Pełni wrażeń wróciliśmy do hotelu – to był już naprawdę ostatni punkt tego dnia.

Trzeciego dnia po śniadaniu spakowaliśmy walizki i udaliśmy się w drogę powrotną do domu. Podróż jednak była szczegółowo zaplanowana. Najpierw pojechaliśmy do Muzeum Techniki. Najbardziej rozpoznawalną i robiącą największe wrażenie jest jego część dotycząca środków transportu. Olbrzymia sala wypełniona zabytkowymi samochodami, lokomotywami, rowerami, motorami i samolotami spodobała  się  nie tylko nam -  chłopakom.  W części motoryzacyjnej znajdował się też elegancki wagon restauracyjny, a nawet urządzono tam cały dworzec kolejowy.  W innych  pomieszczeniach można podziwiać stare zegary, sprzęty domowe i biurowe. Były  też działy poświęcone chemii, górnictwu, astronomii, drukowi, fotografii. Wystawa była imponująca.  Spędziliśmy w muzeum kilka  godzin,  a wielu działów nie zdążyliśmy zwiedzić.
Kolejnym punktem programu był Wyszehrad - Vyšehrad  – wzgórze na terenie dzisiejszej Pragi, na prawym brzegu Wełtawy, gdzie w  XVII wieku Habsburgowie na wzgórzu utworzyli garnizon. Ze wzgórza rozciąga się przepiękna panorama Pragi i Wełtawy. Do zamku można dostać się pokonując jedną z bram – Bramę Tabor, Bramę Leopolda lub Bramę Špička.  Zamek otoczony jest bogatym w posągi z piaskowca Parkiem Wyszehradzkim, a graniczy z nekropolią, na której spoczął m.in. Vaclav Havel, prezydent Czech. Na wzgórzu znajdują się też dwa najstarsze obiekty Vyšehradu – rotunda św. Marcina oraz kościół św. Piotra i Pawła. Niestety to już był ostatni punkt programu naszej wycieczki. Po raz ostatni zasiedliśmy w autokarze. Wszyscy bezpiecznie wróciliśmy do domów.  Praga jest przepiękna. To, co urzeka nas najbardziej : na każdym kroku można odnaleźć kawałki miast, które lubimy – ulice z klimatycznymi budynkami a`la Barcelona, widoki z mostów jak w Paryżu, eleganckie ulice handlowe prawie jak w Londynie. Najlepsze jest jednak to, że pomimo podobieństw, Praga ma swój charakterystyczny styl, który sprawia, że nie jest to kolejne miasto „takie jak reszta”. Stolica Czech jest szalenie różnorodna, miejscami bardzo nowoczesna, a chwilami zatrzymana w czasie. Mieszają się   w niej style, języki turystów całego świata. Zachwyca zieleń, architektura i ogrom teatrów, galerii, wystaw. 



 Mały wyjazd zaowocował głębokim uczuciem. Z pewnością kiedyś tam wrócimy.




Włoskie espresso



W dniach 29 maja do 5 czerwca wraz z naszą klasą 2b oraz klasą 2e i Panią Elżbietą Zioło, Panią Iwoną Szymańską, Panią Kingą Paulewicz-Sopalą odwiedziliśmy Słoneczną Italię.

Nasza podróż rozpoczęła się o godzinie 6 rano i trwała około 13 godzin. W czasie przejazdu zatrzymywaliśmy się w takich krajach jak Czechy i Austria.  Po dotarciu na miejsce zakwaterowaliśmy się w okolicach Werony, gdzie mieliśmy okazję po raz pierwszy spróbować typowych włoskich smaków. 


Następnego dnia zwiedzaliśmy Weronę, gdzie zobaczyliśmy m.in. Dom Julii, Plac Erbe, Pałac Scaligierich i wiele innych. Tutaj też mogliśmy spróbować tradycyjnej włoskiej pizzy i przespacerować się po malowniczych uliczkach. Pełni wrażeń udaliśmy się na obiadokolację i nocleg w pobliżu Rimini. Po przyjeździe wybraliśmy się na spacer nad morze, gdzie bardzo miło spędziliśmy czas, pływając. 





Kolejną atrakcją był Asyż. Pomimo upału nie dało się nie zachwycać pięknymi dziełami sztuki, które kryła w sobie Bazylika św. Franciszka. Szczególną uwagę wszystkich zwiedzających zwróciły dzieła włoskiego artysty Giotto.  Freski znajdujące się w Kościele Górnym Bazyliki przedstawiały życie św. Franciszka porównane do żywota Chrystusa. Jako pierwszy artysta zaczął stosować perspektywę.  Odwiedziliśmy również Kościół św. Klary, rynek i Oratorium św. Franciszka. Później udaliśmy się na nocleg w okolice Rzymu. 




Czwartego dnia zaplanowane mieliśmy zwiedzanie pięknego, antycznego Rzymu. Rozpoczynając od Koloseum, przez Forum Romanum, kończąc na Panteonie mogliśmy podziwiać niesamowite budowle wzniesione przez starożytnych mieszkańców miasta. Zaskakiwały nas ich olbrzymie rozmiary i trwałość surowców, z których zostały wykonane bez użycia nowoczesnych technologii. 



Następnego dnia odwiedziliśmy dwa miejsca na raz- jedną nogą byliśmy w Rzymie, a drugą w Watykanie. Odwiedzenie Bazyliki św. Piotra było duchowym przeżyciem, które napełniło nas wiarą. Mogliśmy zobaczyć m.in. grób św. Jana Pawła II oraz Pietę. Stamtąd pojechaliśmy do hotelu w okolicach Chianciano Terme. 


Kolejnym celem była Florencja. Podczas spaceru po mieście mogliśmy  zobaczyć Santa Croce, Santa Della Signoria i  przepełniony biżuterią Most Złotników. W Katedrze Santa Maria del Flore przyglądaliśmy się zobrazowanemu na kopule piekłu i rajowi  opisanym w „Boskiej Komedii” Dantego. Byliśmy także przy Starym Targu i Dzwonnicy. Po zakończonym zwiedzaniu udaliśmy się do autokaru, którym przejechaliśmy do hotelu nieopodal Padwy.  





Siódmego i zarazem ostatniego dnia naszej wycieczki zaplanowane mieliśmy zwiedzanie Wenecji. Do centrum miasta dostaliśmy się tramwajem wodnym. Po przepłynięciu kanału oglądaliśmy Bazylikę św. Marka, Wieżę Zegarową, Most Rialto, Pałace Prokurii oraz wiele innych. Po tym udaliśmy się do autokaru i wyruszyliśmy w kierunku Polski.


Niewiele było osób, które potrafiło oprzeć się urokowi Włoch. To właśnie tam powstały dzieła sztuki i literatury o światowym znaczeniu. To tam istniały największe i najbardziej znaczące imperia starożytnego i średniowiecznego świata. To tam skosztować mogliśmy najlepszej pizzy i makaronów.
Włochy, niepozorne, tajemnicze, kształtem przypominające but, są w rzeczywistości krajem niezwykle różnorodnym, bogatym i fascynującym.

Nasza wycieczka przepełniona atrakcjami, była intensywna i bogata w doznania jak prawdziwe, włoskie espresso.







Bruksela



W tym roku szkolnym Maczek wybierze się do Brukseli! Z czego słynie stolica zjednoczonej Europy? Przede wszystkim przybywając w to miejsce należy udać się na Plac Jourdan i skosztować tradycyjnych belgijskich frytek, podawanych z najróżniejszymi sosami.


Sercem miasta jest bez wątpienia Grand Place otoczony wytwornymi, mieniącymi się złotem, kamienicami.


 Spacerując po Starym Mieście koniecznie trzeba odwiedzić Mannekena Pis – figurkę sikającego chłopczyka. Naprzeciwko rzeźby należy wejść do Leonidasa, skosztować słodkiego gofra i zakupić belgijskie czekoladki.
Bruksela jest siedzibą wielu instytucji Unii Europejskiej.






Warto zobaczyć, przynajmniej z zewnątrz, okazały gmach Komisji Europejskiej. Ciekawym wydarzeniem na pewno będzie wizyta w Parlamencie Europejskim, gdzie spotkać można posłów ze wszystkich krajów UE.

 Szczególnie eleganckim miejscem jest XIX-wieczna królewska galeria handlowa z ekskluzywnymi butikami i kawiarenkami. Miłośnicy komiksów będą bardzo zadowoleni, jeśli udadzą się do muzeum poświęconemu tej tematyce. Zachwyceni mogą być też ci, którzy zwiedzą muzeum instrumentów.

Parę kilometrów od centrum podziwiać można Atomium – monumentalny model atomu, z którego podziwiać można panoramę Brukseli. W pobliżu znajdują się parki i ogrody, spośród których wyróżnić należy ogród japoński i ogrody królewskie.




100 kilometrów na zachód od stolicy Europy leży Brugia – zabytkowe miasto przypominające włoską Wenecję. Brugię najprzyjemniej zwiedza się  pływając po kanałach łódkami. Nie sposób wrócić z tego miejsca bez tradycyjnych koronek. Tutejsze sklepiki kuszą różnorodnością i bogatym asortymentem.
Bruksela to miasto wielu kultur. Zaprasza, a jednocześnie kusi swą różnorodnością. W tym roku kierunek- Belgia… J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz